| Aktualności

Miałem zagrać Polkę Suwaną i Walca "Uroda jak woda". Szczerze, to stresowałem się chyba najmniej, bo jak popatdzyłem na mojego nauczyciela, to ręce mu się okropnie trzęsły. W sumie to mu się nie dziwię, bo jakby jeden z moich uczniów, na próbie tuż przed wystepem nic nie umiał zagrać, to na jego miejscu też bym się stresował.

(Jakub Śledź)