| Aktualności

 

Dnia 30 września 2016 roku, ta gimnazjalistka obcięła, aż czterdzieści pięć centymetrów swoich pięknych, grubych włosów. Dbała o nie pięć lat, by na koniec je ściąć. Nie sprzedała ich, tylko oddała na fundację „Rak’n’roll” dla osób chorujących na raka. Jej zachowanie było bezinteresowne, nie dające żadnych korzyści. Dzięki temu czynowi, mogła uszczęśliwić człowieka z ciężką chorobą. Przyczyniła się do czyjejś radości. Pamiętam, nasze spotkanie podczas, którego powiedziała: „Zobacz, teraz dwie osoby będą nosiły moje włosy. Ja i ktoś jeszcze. To jest takie… wow”.

   Tak niewiele,  a tak dużo. Niewiele zrobiła, bo tylko obcięła włosy i je oddała. Dużo, bo pomogła komuś, a pomoc jest jedną z najlepszych rzeczy jakie nas spotykają. Ten wspaniałomyślny dar, z pewnością, pomoże której z osób podnieść się na duchu. Trzeba pamiętać, że pomoc w każdej postaci, nawet najprostszej, jest wyjątkowa.  

Fundacja:  

 Fundacja „Rak’n’roll” działa od 2009r. i jest organizatorem akcji „Daj włos!”. Jak sama nazwa wskazuje, chodzi o to żeby oddać włosy na peruki dla osób z nowotworem by pomóc im w tej ciężkiej chorobie. W tej ciężkiej sytuacji możemy im pomóc oddając włosy. Muszą jednak spełniać kilka wymagań. „Dawca” włosów jeśli tylko chce może dostać podziękowanie. Oddawanie ich jest o tyle ważne, że do jednej peruki jest potrzebne 5/10 warkoczy i podobnym kolorze i długości. Ciężko jest znaleźć wystarczającą ilość spełniającą te same standardy, a zapotrzebowanie jest bardzo duże. To powód, dla którego warto oddawać włosy, dla małego szczęścia w dużym nieszczęściu.

(Weronika Gałęziowska)

Link do strony fundacji:

 http://www.raknroll.pl